Polski owczarek nizinny

Polski owczarek nizinny

Polski owczarek nizinny to średniej wielkości, kosmaty psiak, który może nam towarzyszyć podczas leśnych wędrówek i zachwycać przechodniów na spacerach w miejskich aglomeracjach. To pies zdolny przystosować się do niemal każdych warunków.

Charakter
Pasterska przeszłość daje o sobie znać – polski owczarek nizinny to pies inteligentny, czujny, przywiązujący się do opiekunów, ale i obdarzony pewną dozą niezależności i często próbujący rozwiązywać problemy… na własną łapę. Jak większość owczarków lubi korzystać z własnego głosu, zwłaszcza że czuje się odpowiedzialny za swoją rodzinę i jej terytorium.
Odwaga nie jest mocną stroną tego psa – w konfrontacji z intruzem prędzej będzie próbował capnąć go od tyłu za nogawkę niż przeprowadzić samobójczy frontalny atak. Zresztą to nawet lepiej – nasz bohater nie jest olbrzymem ze szczękami tyranozaura, toteż musi sobie radzić na miarę własnego formatu.
Polski owczarek nizinny na pewno narobi hałasu w przypadku podejrzanych ruchów w pobliżu posesji czy mieszkania, no i będzie próbował – na miarę swoich sił – odeprzeć ewentualny atak. Będzie głośno wzywał sojuszników do rozprawienia się z wrogiem.
W kontaktach z domownikami jest ciepły i kochający. Jeśli mu będziemy zbytnio pobłażać, z zadowoleniem wejdzie nam na głowę i będzie po niej tuptać. Zrobi to z niekłamanym wdziękiem…
PON to nie przytulanka dająca ze sobą zrobić wszystko – ma zbyt silne poczucie autonomii. Ma bardzo dużo cierpliwości wobec dzieci, ale, zbytnio naciskany, będzie potrafił dać im do zrozumienia, że nie życzy sobie takich karesów – pokaże zęby, warknie i ucieknie. Natomiast raczej nie będzie próbował aktywnej agresji; na to jest jednak zbyt poczciwy i za wiele ma ciepłych uczuć wobec ludzi. Ogólnie jest wesołym, pogodnym zwierzakiem.

Umiejętności
Polski owczarek nizinny jest bystrym stworzeniem, chętnym do współpracy, choć często lubi wymyślać własne scenariusze – właściciele tych psów nieraz opowiadają o samodzielnym otwieraniu drzwi, szafek, a nawet… odkręcaniu słoików i rozsuwaniu zamków błyskawicznych.
Nic dziwnego, że taki potencjał może znaleźć ujście w szkoleniu. Ten pies zdecydowanie woli formy aktywności, w których robi coś wspólnie z człowiekiem, zwłaszcza coś związanego z rozwiązywaniem problemów – szkolenie posłuszeństwa, tropienie. Z zajęć wysiłkowych na topie pozostaje agility, które łączy ruch z „główkowaniem”. Za naszą zachodnią granicą wiele polskich owczarków nizinnych (które są tam modniejsze niż we własnej ojczyźnie!) ćwiczy tzw. treibball – zaganianie piłek. To dyscyplina wykorzystująca pasterskie umiejętności psów.

Szkolenie i wychowanie
Szkolenie na pewno nie będzie dla polskiego owczarka nizinnego przykrym obowiązkiem. Jako owczarek rozumie i docenia możliwość współpracy z człowiekiem. Co więcej, lubi wykonywanie poleceń. Nie toleruje natomiast brutalności – zamyka się wtedy w sobie – oraz niejasnego przekazywania, czego właściwie od niego chcemy. Ma doskonałą pamięć. Jest sprawny fizycznie, toteż dłuższy trening mu niestraszny.
PON docenia dobrą motywację – smakołyki są u niego na pierwszym miejscu, zważywszy wrodzone łakomstwo. Polskiego owczarka nizinnego należy od szczenięctwa socjalizować, pokazując mu różne sytuacje, miejsca, zwierzęta i ludzi.

Dla kogo ta rasa?
PON może być dobrym psem rodzinnym, pod warunkiem że któryś domownik (lub wszyscy) poświęci czas na jego wychowanie i zapewni odpowiednią ilość ruchu i zajęcia. Nadaje się na pierwszego psa w życiu. Będzie też doskonałym towarzyszem starszych dzieci, o ile rodzice będą dyskretnie czuwać i przyglądać się, jak ich potomek opiekuje się psem.
Z polskim owczarkiem nizinnym dziecko może spróbować psich sportów, takich jak agility czy obedience. Można też spróbować prób pracy psów pasterskich czy treibballu – „zaganiania” piłek. PON wymaga sporo ruchu, dlatego powinien trafić do osób aktywnych.

Wady
zbyt mała pewność siebie
szczekliwość
upór

Zalety
silne przywiązanie do domowników
dobra pamięć
łatwość uczenia się
pogoda ducha

Zdrowie
Ten – generalnie zdrowy i odporny – owczarek narażony jest jednak na kilka przypadłości stosunkowo często przytrafiających się rasie: zapalenie uszu, cukrzycę, problemy z alergiami, niedoczynność tarczycy. Trzeba też wspomnieć o słabej stronie owczarków jako grupy: problemach z oczami – dotyka je centralny, postępujący zanik siatkówki (CPRA) oraz dystrofia barwnikowego nabłonka siatkówki (RPED). Te schorzenia są dziedziczne, podobnie jak przytrafiająca się w rasie dysplazja stawów biodrowych.

Żywienie
Jedzenie to hobby polskiego owczarka nizinnego. Niejadki zdarzają się raczej rzadko. Dlatego też psy tej rasy miewają skłonność do tycia. Karma, jaką przeznaczamy dla naszego psa, powinna być dobrej jakości, zważywszy na skłonności do alergii pokarmowych, a także niskobiałkowa i niskokaloryczna.

Pielęgnacja
Sierść polskiego owczarka nizinnego to twardy, gruby włos okrywowy i miękki, obfity podszerstek. To on, zwłaszcza w okresie linienia, może przysporzyć trochę kłopotu. Niewątpliwą zaletą ponowej sierści jest fakt, że przynajmniej nie wbija się ona w dywany i tapicerkę mebli – łatwo ją zgarnąć. Jednak kiedy się naszego owczarka odpowiednio pielęgnuje, a na dodatek dobrze żywi, to – mimo wyglądu narzucającego większości pań domu okrzyk „ojej, ten pies musi strasznie linieć!” – te problemy nie są wielkie.
Aby tak było, należy polskiego owczarka nizinnego starannie czesać raz w tygodniu, a trochę częściej kontrolować sierść w miejscach, gdzie najczęściej lubią robić się podstępne kołtuny: w pachwinach, na łapach, za uszami. Z pilśnieniem włosa trzeba pilnie walczyć, bowiem nikt nie lubi rozczesywania kołtunów – gdy dopuścimy do ich powstania, to pies będzie protestował przeciwko ich rozczesywaniu, jest to bowiem bardzo nieprzyjemne. W ten sposób łatwo doprowadzić do sytuacji, w której nasz pies znienawidzi zabiegi pielęgnacyjne…
Codziennie należy sprawdzać stan wąsów i brody; tu lubią gromadzić się resztki jedzenia, dlatego od najmłodszego wieku warto przyzwyczaić psa do delikatnego spłukiwania i rozczesywania tych miejsc.
Co do kąpieli, zdania wśród hodowców są podzielone, jednak przeważa pogląd, że polskiego owczarka nizinnego kapiemy tylko wtedy, kiedy to jest absolutnie konieczne. Zawsze, kiedy decydujemy się na ten zabieg, musimy psa niezwykle starannie wysuszyć suszarką – nawet gdy PON wydaje się suchy z wierzchu, bywa, że tak naprawdę jego podszerstek pozostaje mokry i… kołtuni się błyskawicznie.
Trzeba też często sprawdzać stan uszu naszego pupila. Polskie owczarki nizinne, jako obficie owłosione psiaki o opadających uszach, są narażone na częste zapalenia.

Akcesoria
Polski owczarek nizinny szybko nauczy się chodzenia przy nodze tak samo w obroży, jak i na szelkach. Najrozsądniejszym wyborem wydaje się zwykła, skórzana lub taśmowa obroża.
Musimy zaopatrzyć się w dobry grzebień, szczotkę i nożyczki do pielęgnacji szaty– bez tego nie mamy co myśleć o sprawieniu sobie polskiego owczarka nizinnego.

Źródło: Psy.pl