Koolie

Koolie

Historię psów pasterskich można poznać, śledząc historię owiec, bo zawsze wędrowały one razem. Do Australii sprowadzano owce z Wielkiej Brytanii i merynosy z Hiszpanii, Francji i Saksonii. Wszędzie są tam psy pasterskie, u których występuje marmurkowe umaszczenie. We Francji to owczarki pirenejskie (o krótkowłosym pysku), w Hiszpanii carea leonés, a w Niemczech staroniemieckie psy pasterskie z odmiany tiger. Stąd też pierwotna nazwa rasy – niemiecki koolie (także coolie, kuli, couli).

Twórca owczarka niemieckiego Max von Stephanitz w publikacji „Owczarek niemiecki w słowie i obrazie” (1925) pisze: „Australijscy hodowcy owiec byli pod takim wrażeniem niemieckich owczarków, że je importowali”. Następnie opisuje rasę niemiecki tiger jako „długo- lub krótkowłosą, ze stojącymi uszami i umaszczeniem merle, podobną w typie do psów spotykanych w Australii pod nazwą niemiecki collie”.
Wiele wskazuje też, że tigery mogły dotrzeć do Australii dużo wcześniej, np. wraz Niemcem przywiezionym do pracy przez Elisabeth Macarthur, żonę Johna Macarthura, który zapoczątkował tam hodowlę merynosów.
Dlaczego w takim razie rasa tak długo nie była zarejestrowana? Po prostu psy te hodowano jako skutecznych pomocników w pracy i dopiero niedawno pojawiła się potrzeba ich rejestracji. Koolie stawały się coraz rzadsze, bo w rozległej Australii trudno było im znaleźć w okolicy partnera. Kojarzono je więc z innymi psami użytkowymi, np. kelpie czy border collie.
Miłośnicy rasy obawiali się, że zaniknie ona wkrótce, i w 2000 r. założyli Koolie Club of Australia (KCA, www.koolie.net). Nie chcąc, by nazwa wprowadzała w błąd, usunęli z niej słowo „niemiecki” i przyjęli pisownię przez „k”, by uniknąć mylenia z collie. Gdy rasa zaczęła być znana na świecie, dodano przymiotnik „australijski”, by wskazać na jej pochodzenie.
Klub liczy obecnie ponad 200 członków nie tylko z Australii, ale także ze Stanów Zjednoczonych, Nowej Zelandii, Holandii i Niemiec. W 2002 r. powstało Working Koolie Association Australia (www.freewebs.com/workingkoolie), które skupia się z kolei na zachowaniu i promocji koolie jako psa pasterskiego, organizuje szkolenia i zawody. Ma członków także w Stanach Zjednoczonych.
Koolie występują w różnych typach, co jest naturalne dla rasy pracującej, nieselekcjonowanej pod kątem wyglądu i używanej w różnych warunkach. Psy te bywają więc małe i duże, drobne i potężne. Ich uszy są stojące, półstojące lub oklapnięte, a sierść krótka lub półdługa z piórem. Umaszczenia są podobne jak u owczarków australijskich (rasy amerykańskiej), ale także śniade i rude.
KCA nie stworzył wzorca rasy, bo jest zdania, że musi się ona jeszcze rozwinąć. Jeśli taki wzorzec powstanie, obejmie różne typy. Obecnie w KCA jest zarejestrowanych ponad 700 psów. Celem klubu jest zachowanie w rasie temperamentu i chęci do pracy. Księga rodowodowa jest wciąż otwarta dla czworonogów o nieznanym pochodzeniu. Klub zezwala też na krzyżówki z border collie i kelpie.
Koolie najbardziej popularne są w swojej ojczyźnie. Wszędzie indziej stanowią rzadkość, choć w Stanach Zjednoczonych jest ich coraz więcej. W Europie mieszka ich niewiele. Trochę koolie jest w Finlandii (kilka importów, urodziły się dwa mioty), w Niemczech, Holandii, Belgii (w 2011 suczka z tego kraju trafiła na jakiś czas do Polski). Obecnie w Polsce mieszkają młoda długowłosa suczka i krótkowłosy samiec koolie. W Europie było zaledwie kilka miotów tej unikatowej rasy.