Duży szwajcarski pies pasterski


DUŻY SZWAJCARSKI PIES PASTERSKI
Duży szwajcarski pies pasterski to masywny, imponujący, elegancko umaszczony pies o średnim temperamencie. To dobry, godny zaufania przyjaciel rodziny.

Charakter
Duży szwajcarski pies pasterski (DSPP) to zwierzak pewny siebie, zrównoważony, wyjątkowo cierpliwy w stosunku do domowników. Wobec obcych zachowuje dystans. Pogodny z natury i mało agresywny. Czujny stróż, który jednak nie przesadza z hałasowaniem.
Potencjalnego napastnika raczej odstraszy niż rozszarpie – nie jest przesadnie agresywny, choć nie da sobie w kaszę dmuchać. Lubi otrzymywać zadania do wykonania, lenistwo nie leży w jego naturze. Nie nadaje się do życia w izolacji – musi mieć częsty, bliski, emocjonalny kontakt z ludźmi.

Umiejętności
Przodkowie dużego psa pasterskiego zasłynęli jako wybitne psy pociągowe. Ich potomkowie odziedziczyli te umiejętności. Najzdolniejsi zawodnicy potrafią uciągnąć ciężar równy pięciokrotności ich wagi.
Wiele szwajcarów przejawia też spore zdolności do pracy węchowej. Ponieważ są to psy wytrzymałe, które dobrze sobie radzą nawet w trudnym terenie, stoi przed nimi kariera w dziedzinach związanych z tropieniem.

Szkolenie i wychowanie
Duże szwajcary są pojętne i szybko się uczą, mają też dobrą pamięć. W szkoleniu trzeba być konsekwentnym i nie odpuszczać, DSPP mają bowiem skłonności do testowania cierpliwości przewodnika. Trzeba pamiętać, że te łagodne olbrzymy stosunkowo późno dojrzewają, dlatego należy dostosować do tego faktu cykl szkolenia. Młode psy dość szybko się nudzą, zatem zbyt długie i monotonne powtórki mogą spowodować u nich zniechęcenie.
Dobrymi motywatorami dla DSPP są zarówno jedzenie, jak i możliwość zabawy. Cieszą je też entuzjastyczne pochwały.

Dla kogo ta rasa?
Duży szwajcar to bardzo dobry pies rodzinny, pod warunkiem że od wczesnej młodości nauczy się go delikatności. I to nie tylko w stosunku do dorosłych, ale zwłaszcza do dzieci – inaczej niechcący może zrobić im krzywdę, bywa bowiem energiczny, a przy tym nieuważny.
Duży szwajcarski pies pasterski będzie doskonałym przyjacielem aktywnych osób, byleby nie byli to pracownicy wielkiej korporacji, spędzający w pracy kilkanaście godzin i nie poświęcający ulubieńcowi czasu. Zwierzak ten lubi bliski kontakt z człowiekiem. Ludzie starsi, niepełnosprawni i delikatni oraz mało konsekwentni mogą nie dać sobie z tym psem rady.
DSPP sprawdza się jako stróż posesji, odstraszający intruzów imponującym wyglądem. Nie może jednak spędzać całego życia na przydomowej działce, na to jest zbyt inteligentny i ma zbyt duże wymagania co do zajęć umysłowych. Potrzebuje nowych bodźców i zadań do wykonania. Pogodzi się z życiem w wielkomiejskim apartamencie, ale nie jest to wymarzona sytuacja – preferuje przebywanie na łonie natury, na wsi lub w podmiejskiej okolicy. Potrzebuje sporo ruchu, co powinien brać pod uwagę przyszły właściciel.

Zalety
inteligentny
silny
żywiołowy
czujny stróż, ale nie hałasuje bez potrzeby
czuły towarzysz rodziny
opiekuńczy

Wady
bywa niedelikatny
krótko żyje
obficie linieje
ma dość twardy charakter, co może stanowić trudność w wychowaniu

Zdrowie
Duży szwajcarski pies pasterski miewa problemy z aparatem ruchu. Stosunkowo częsta jest u tej rasy dysplazja stawów biodrowych.
Szwajcary mają też predyspozycje do skrętu żołądka. Przydarzają się im alergie oraz choroby oczu – entropium i ektropium.

Żywienie
Jeśli zdecydujemy się na żywienie psa tej rasy przemysłowymi karmami, należy sięgać po produkty raczej z górnej półki, zważywszy na dość wrażliwy układ trawienny. W przypadku żywienia naturalnego trzeba pamiętać, że stawka żywieniowa wynosi co najmniej 10 gramów mięsa na kilogram wagi psa (w przypadku psów dorastających – nieco więcej). Należy pamiętać też o suplementach i witaminach.

Pielęgnacja
Dbanie o sierść dużego szwajcarskiego psa pasterskiego nie przyprawi nas o ból głowy. Tak naprawdę wystarczy wyczesać psa od czasu do czasu (w okresie linienia ten zabieg jest zalecany częściej, to znaczy dwa razy w tygodniu). U DSPP należy regularnie kontrolować stan zębów i uszu.

Akcesoria
Masa i siła szwajcara powoduje, że przyda się nam solidna długa smycz. Nie powinna to być smycz typu flexi, którą dość trudno jest operować. Gdybyśmy decydowali się na rozpoczęcie przygody z ciągnięciem, będzie trzeba zainwestować w specjalistyczny sprzęt – uprząż przeznaczoną do sportów zaprzęgowych.

Źródło: Psy.pl